Kochani,
szczęśliwie dotarłyśmy na antypody. Podróż w miłym (a jakże
:) Towarzystwie, ale bardzo długa -wystartowałyśmy po 6 rano w
poniedziałek a dotarłyśmy do naszego lokum o 18 we wtorek (po odjęciu 6
godzin na 12). W dodatku obie mamy tę samą przypadłość - brak zaufania
do pilota co oznaczało, że w tym czasie przespałyśmy może 2 godziny -
w końcu ma się to poczucie odpowiedzialności za pasażerów ;)
Na
lotnisku w Perth nasza Kochana Szefowa została przechwycona do
szczegółowej kontroli, a pies-przeszukiwacz w żaden sposób nie chciał
uwierzyć w Jej niewinność... Zrobiło się gorąco a ja zastanawiałam się
czy dzwonić do ambasady czy słać po posiłki (że nie wspomnę o myślince -
TAKA koleżanka sama coś przemyca, chce zarobić, a cynku nie da!!).
Wreszcie czworonogi celnik znalazł kontrabandę! Zaczęłyśmy się tak
śmiać, że udzieliło sie i celnikom! OLA - to Ty jesteś winna całej
sytuacji (i Grześ;) Rano spakowałam nam na podróż śniadanie i w tym
kabanosy - większość zjadłyśmy w pociągu, a resztkę Ewa spakowała "na
potem". Pies był prze-szczęśliwy, ale niestety panie celnik mu nie dały
pysznych polskich kiełbasek...
Na lotnisku czekał na nas
kierowca, który dowiózł nas na miejsce, a wcześniej pokazał trochę
najbliższą okolicę. W naszym domku czekał na nas kolejny pan - rezydent z
kluczami od pokoju i powitalnym poczęstunkiem. Miło nas przyjęli też
studenci - nie zdążyłyśmy sie rozpakować jak zapukał do mnie student
mieszkający na przeciw by się przedstawić i zaproponować nam kolację -
to było bardzo sympatyczne :)
Mieszkamy w sąsiednich pokojach a
dzieli-łaczy nas łazienka. W całym domku jest 6 pokoi, wspólny salon,
kuchnia i pralnia. Warunki studenckie, ale miło i czysto.
Dzisiaj
rano przyjechały po nas nasze gospodynie. Uniwersytet mamy jakieś 7
minut spacerkiem od mystudenthouse. Kompleks pięknych budynków,
budyneczków, a wszystko ukryte w morzu zieleni. Mnóstwo placyków z
miejscami do siedzenia, leżenia. Do tego imponująca biblioteka...
Wszystko możecie obejrzeć w przesłanym albumie. Nie obawiajcie się nie będziemy Was zasypywać szczegółowymi relacjami ;)
https://picasaweb.google.com/100191643195325779645/Australia1Dzien?authuser=0&authkey=Gv1sRgCN_DwqbHhvbaMw&feat=directlink
Zasyłamy Wam moc ciepłych pozdrowień i uścisków
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz